Izraelskie siły zbrojne przeprowadziły dziś rano zmasowane naloty na Strefę Gazy, w wyniku których zginęło co najmniej 342 osób, a setki innych zostało rannych. Wśród ofiar jest wielu cywilów, w tym dzieci. Ataki te stanowią największą eskalację działań zbrojnych od czasu zawarcia zawieszenia broni w styczniu bieżącego roku.
Przyczyny wznowienia działań wojennych
Jak podaje BBC, premier Izraela, Benjamin Netanjahu, poinformował, że decyzja o wznowieniu ataków zapadła po fiasku rozmów pokojowych, mających na celu przedłużenie rozejmu. Netanjahu podkreślił, że Hamas nie spełnił kluczowych żądań, w tym odmówił uwolnienia izraelskich zakładników, co w opinii izraelskiego rządu było głównym powodem zerwania rozejmu.
„Nie mogliśmy dłużej czekać. Naszym obowiązkiem jest zapewnienie bezpieczeństwa Izraelczykom” – podkreślił Netanjahu.
Reakcja Hamasu
Według BBC, Hamas w odpowiedzi na izraelskie naloty oskarżył premiera Izraela o wykorzystywanie konfliktu do celów politycznych oraz o narażanie życia zakładników. Przedstawiciele Hamasu stwierdzili, że decyzja o wznowieniu działań wojennych jest „desperacką próbą Netanjahu odwrócenia uwagi od problemów politycznych w kraju”.
Sytuacja humanitarna w Strefie Gazy
Organizacje humanitarne alarmują, że sytuacja w Strefie Gazy jest dramatyczna. Jak podaje BBC, szpitale są przepełnione, a braki w dostawach leków i środków opatrunkowych utrudniają ratowanie rannych. Wiele rodzin zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów w obawie przed kolejnymi nalotami.
Społeczność międzynarodowa apeluje o powrót do rozmów pokojowych i podjęcie działań mających na celu ochronę ludności cywilnej. Sekretarz generalny ONZ wyraził „głębokie zaniepokojenie” eskalacją konfliktu i zaapelował o natychmiastowe przerwanie działań zbrojnych.
Rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie jest nadal dynamiczny, a dalsze kroki podejmowane przez obie strony pozostają niepewne.