2 kwietnia 2025 roku prezydent Donald Trump ogłosił wprowadzenie nowych taryf celnych, które miały na celu ochronę amerykańskiego przemysłu i zmniejszenie deficytu handlowego USA. W ramach tzw. „Dnia Wyzwolenia” nałożono 10% uniwersalne cło na import z większości krajów, a dla 60 wybranych państw przewidziano jeszcze wyższe stawki. Decyzja ta natychmiast odbiła się szerokim echem na globalnych rynkach finansowych oraz wpłynęła na rynek kryptowalut, w tym na cenę Bitcoina.
Początkowa reakcja rynków
Bezpośrednio po ogłoszeniu taryf amerykańskie giełdy doświadczyły gwałtownych spadków. Indeks Dow Jones stracił ponad 1000 punktów, a kontrakty terminowe na S&P 500 i Nasdaq 100 spadły o ponad 4%. W obliczu tej niestabilności inwestorzy zaczęli przenosić kapitał do tradycyjnych bezpiecznych aktywów, takich jak złoto, którego cena wzrosła do rekordowych 3160 dolarów za uncję.
Bitcoin, który często jest nazywany „cyfrowym złotem”, początkowo pozostał stabilny, oscylując wokół 84 609 dolarów. Jednak w kolejnych godzinach wartość kryptowaluty zaczęła fluktuować, osiągając maksymalnie 88 000 dolarów, by następnie spaść do 83 000 dolarów.
Czy Bitcoin stanie się bezpieczną przystanią?
Wzrost napięć gospodarczych wywołany przez nowe taryfy może długoterminowo sprzyjać Bitcoinowi. W sytuacji, gdy inwestorzy tracą zaufanie do tradycyjnych rynków, rośnie zainteresowanie aktywami alternatywnymi.
Z jednej strony, w przeszłości Bitcoin cieszył się popularnością jako zabezpieczenie przed inflacją i niepewnością gospodarczą. Jednak jego zmienność wciąż budzi obawy, szczególnie wśród inwestorów instytucjonalnych. W przeciwieństwie do złota, którego cena rosła stabilnie, Bitcoin początkowo doświadczył wahań cenowych, co wskazuje, że nadal jest postrzegany bardziej jako aktywo spekulacyjne niż prawdziwa bezpieczna przystań.
Polityka Trumpa wobec kryptowalut
Choć Donald Trump w przeszłości wielokrotnie krytykował kryptowaluty, to jego otoczenie biznesowe zaczyna wykazywać rosnące zainteresowanie sektorem. Synowie Trumpa, Eric i Donald Trump Jr., niedawno ogłosili fuzję swojej firmy American Data Centers z firmą Hut 8, specjalizującą się w wydobyciu Bitcoina. Nowo powstała firma, American Bitcoin, ma ambicje stać się liderem w dziedzinie efektywnego wydobycia kryptowalut.
To rodzi pytanie: czy administracja Trumpa zacznie sprzyjać rynkowi kryptowalut? Jeśli tak, mogłoby to przyciągnąć więcej inwestorów instytucjonalnych i wpłynąć pozytywnie na długoterminowe perspektywy Bitcoina.
Co dalej?
W kolejnych miesiącach kluczowe dla cen Bitcoina będą następujące czynniki:
- Dalsze decyzje polityczne administracji Trumpa – czy wprowadzone zostaną bardziej sprzyjające regulacje dla kryptowalut?
- Reakcja rynków tradycyjnych – jeśli giełdy nadal będą spadać, inwestorzy mogą zwracać się w stronę Bitcoina.
- Polityka Rezerwy Federalnej – jeśli Fed zdecyduje się na dalsze podwyżki stóp procentowych, może to wpłynąć na popyt na kryptowaluty.
- Adopcja instytucjonalna – firmy takie jak BlackRock czy Fidelity mogą zwiększyć swoje zaangażowanie w rynek BTC.
Podsumowanie
Wprowadzenie nowych taryf celnych przez administrację Trumpa wywołało dużą zmienność na rynkach finansowych, w tym na rynku kryptowalut. Chociaż Bitcoin na początku nie doświadczył spektakularnego wzrostu, może on skorzystać długoterminowo na rosnącej niepewności gospodarczej. Jednak jego przyszłość zależy od dalszych decyzji politycznych oraz stopnia adopcji wśród inwestorów instytucjonalnych.
Źródła:
- „Trump’s new tariffs hammer global markets” – Business Insider
- „Trump goes for shock therapy” – Financial Times
- „Bitcoin, Crypto Stocks Fall After Trump Tariff News” – Investopedia
- „Bitcoin price could pump after Trump’s Liberation Day speech” – Crypto.news
- „Trump Brothers’ Crypto Mining Venture American Bitcoin to Go Public” – PYMNTS
- „Hut 8 and Eric Trump launch American Bitcoin to set a new standard in Bitcoin mining” – Hut 8