środa, 25 lutego, 2026

Partnerzy strategiczni

Ari10 z licencją MiCA w Holandii. Polski fintech otwiera sobie drogę do całej Unii Europejskiej

przez Jakub Stolarz
0 komentarze

Polska spółka kryptowalutowa Ari10 uzyskała licencję MiCA w Holandii, otwierając sobie drogę do świadczenia usług w całej Unii Europejskiej w ramach jednolitego reżimu regulacyjnego. To jeden z istotnych przykładów ekspansji polskiego fintechu po wejściu w życie unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets).

Licencja w Holandii – europejski paszport dla usług krypto

Zgoda została wydana przez holenderski nadzór finansowy i umożliwia Ari10 działanie na podstawie nowych, ujednoliconych przepisów unijnych. W praktyce oznacza to możliwość oferowania usług związanych z obrotem kryptoaktywami w innych państwach UE bez konieczności uzyskiwania oddzielnych zezwoleń w każdym kraju – w oparciu o tzw. paszport europejski.

MiCA to pierwsze kompleksowe unijne rozporządzenie regulujące rynek kryptoaktywów. Wprowadza jednolite zasady dotyczące m.in.:

  • działalności dostawców usług w zakresie kryptoaktywów (CASP),
  • wymogów kapitałowych i organizacyjnych,
  • zasad ochrony klientów,
  • przejrzystości i raportowania,
  • odpowiedzialności zarządów i systemów zarządzania ryzykiem.

Dla firm takich jak Ari10 uzyskanie licencji oznacza formalne potwierdzenie spełniania rygorystycznych standardów nadzorczych i compliance.

Image

Strategiczny krok w ekspansji

Ari10 od lat rozwija infrastrukturę do wymiany kryptowalut oraz rozwiązania B2B dla firm. Uzyskanie licencji MiCA jest elementem długofalowej strategii budowy silnej pozycji w Europie Środkowo-Wschodniej i dalszej ekspansji na rynki zachodnie.

Holandia nie jest przypadkowym wyborem. To jeden z bardziej rozwiniętych rynków fintechowych w Europie, z wymagającym i transparentnym nadzorem finansowym. Uzyskanie zgody właśnie tam wzmacnia wiarygodność spółki w oczach partnerów instytucjonalnych, banków i klientów korporacyjnych.

Brak implementacji MiCA w Polsce – koszt regulacyjnej zwłoki

Choć rozporządzenie MiCA obowiązuje w całej Unii Europejskiej, w Polsce wciąż brakuje pełnej, kompleksowej ustawy wdrażającej i doprecyzowującej krajowe ramy nadzorcze. To powoduje realne konsekwencje dla rynku.

W praktyce oznacza to, że polskie firmy z sektora krypto:

  • szukają jurysdykcji z bardziej przejrzystym i gotowym systemem nadzoru,
  • składają wnioski licencyjne w innych państwach UE,
  • przenoszą część działalności operacyjnej poza Polskę.

Efekt? Kapitał regulacyjny, know-how i potencjalne miejsca pracy budowane są poza krajem. Zamiast wzmacniać pozycję Polski jako regionalnego hubu fintechowego, obserwujemy odpływ firm do państw, które szybciej dostosowały swoje systemy do nowych realiów.

Uzyskanie licencji przez Ari10 w Holandii jest więc nie tylko sukcesem spółki, ale również sygnałem pokazującym, że brak jasnych i stabilnych krajowych regulacji może skłaniać przedsiębiorców do szukania przewidywalnego otoczenia prawnego za granicą.

MiCA zmienia reguły gry w Europie

Wejście w życie MiCA oznacza istotne przetasowania na rynku krypto w UE. Dotychczas firmy działały w oparciu o zróżnicowane regulacje krajowe, co utrudniało skalowanie biznesu transgranicznie. Nowe przepisy:

  • podnoszą barierę wejścia dla mniejszych podmiotów,
  • zwiększają koszty compliance,
  • ale jednocześnie budują większe zaufanie inwestorów i instytucji finansowych.

Dla podmiotów, które jako pierwsze uzyskają licencję, może to oznaczać przewagę konkurencyjną i łatwiejszy dostęp do współpracy z bankami czy partnerami korporacyjnymi.

Sygnał dla polskiego sektora fintech

Uzyskanie licencji MiCA przez Ari10 pokazuje, że polskie spółki technologiczne są w stanie spełniać najwyższe europejskie standardy regulacyjne. Jednocześnie jednak stawia pytanie o tempo i kierunek działań legislacyjnych w Polsce.

Jeśli krajowe ramy prawne nie będą nadążały za unijnymi regulacjami, kolejne firmy mogą zdecydować się na budowanie swojej pozycji regulacyjnej w innych państwach UE.

Dla rynku oznacza to jedno: regulacje nie są już tylko formalnością. Stają się kluczowym elementem strategii biznesowej – a przewidywalne otoczenie prawne może być równie ważne jak technologia czy kapitał.

Może Ci się również podobać

Zostaw komentarz