środa, 25 lutego, 2026

Partnerzy strategiczni

Krypto w ocenie zdolności kredytowej?

przez Cashify
0 komentarze

Fannie Mae i Freddie Mac – dwie kluczowe instytucje wspierające rynek kredytów hipotecznych w USA – rozpoczną prace nad opracowaniem zasad uwzględniania kryptowalut przy ocenie zdolności kredytowej. Zapowiedział to szef US Federal Housing Finance Agency, William Pulte, publikując oficjalny wpis w serwisie X. Choć nie udzielają one kredytów bezpośrednio, ich decyzje wpływają na warunki finansowania mieszkań w całym kraju.

Amerykański rynek otwiera się na cyfrowe aktywa

Zapowiedź Pulte’a to pierwsza oficjalna deklaracja ze strony instytucji federalnej, że kryptowaluty mogą zostać w przyszłości włączone do standardów oceny zdolności kredytowej. Na razie nie ma jednak żadnych gotowych wytycznych ani konkretnych zasad. Fannie Mae i Freddie Mac mają dopiero rozpocząć analizy i konsultacje w tym zakresie.

Dyskusja na temat uwzględniania kryptowalut w procesie kredytowym to odpowiedź na zmieniającą się strukturę majątkową Amerykanów. Coraz więcej osób posiada znaczące środki w formie cyfrowych aktywów, często przewyższające wartością tradycyjne konta bankowe. Instytucje chcą zrozumieć, jak bezpiecznie i skutecznie włączyć ten element do szerszego modelu oceny klienta.

Kim są Fannie Mae i Freddie Mac

Obie instytucje pełnią kluczową rolę w amerykańskim systemie finansowania mieszkań. Same nie udzielają kredytów hipotecznych bezpośrednio, ale skupują je od banków i pośredników. Dzięki temu zapewniają płynność na rynku i ułatwiają dostęp do finansowania dla milionów obywateli. Standardy, które wprowadzają, mają ogromny wpływ na cały sektor kredytów hipotecznych w USA.

Co może się zmienić

Jeśli kryptowaluty zostaną w przyszłości uznane za element majątku kredytobiorcy, może to otworzyć drzwi do kredytu osobom, które nie dysponują tradycyjnym zabezpieczeniem czy stabilnymi dochodami, ale posiadają znaczące aktywa cyfrowe. Rozważane jest także traktowanie kryptowalut jako części zabezpieczenia kredytu, na wzór innych płynnych aktywów.

Jednocześnie instytucje będą musiały zmierzyć się z wyzwaniami, m .in. zmiennością rynku kryptowalut, brakiem jednolitych regulacji oraz kwestiami związanymi z weryfikacją źródła środków i zgodnością z przepisami AML.

Polityczne tło decyzji

Zapowiedź prac nad zasadami uwzględniania kryptowalut w procesie kredytowym nie pojawiła się w próżni. W Stanach Zjednoczonych coraz wyraźniej zarysowuje się polityczna zmiana podejścia do rynku cyfrowych aktywów. Po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu, jego administracja zaczęła sygnalizować bardziej przyjazne nastawienie do branży krypto, zarówno w zakresie regulacji, jak i otwartości na integrację z rynkiem finansowym.

Trump już w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał odejście od dotychczasowej, dość restrykcyjnej polityki prowadzonej przez administrację Bidena i instytucje pokroju SEC. Jego otwarte deklaracje poparcia dla rynku krypto, własna aktywność w branży Web3 oraz zapowiedzi wspierania innowacji technologicznych wyraźnie kontrastują z wcześniejszym klimatem niepewności regulacyjnej.

To właśnie w takim otoczeniu instytucje takie jak FHFA mogą z większą swobodą badać potencjał cyfrowych aktywów w sektorze mieszkaniowym. Choć konkretne zmiany regulacyjne dopiero przed nami, kierunek polityczny sprzyja otwieraniu się na nowe formy zabezpieczenia i oceny ryzyka finansowego.

Dopiero początek

Na razie to jedynie zapowiedź, a ewentualne zmiany mogą zająć wiele miesięcy lub nawet lat. Choć droga do formalnego uznania kryptowalut w systemie kredytów hipotecznych jest jeszcze długa, to kierunek został już wyznaczony. Cyfrowe aktywa coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność w głównym nurcie finansów, również tam, gdzie wcześniej nie było na nie miejsca.

Może Ci się również podobać

Zostaw komentarz