czwartek, 26 lutego, 2026

Partnerzy strategiczni

Marco Rubio w Brukseli: USA pozostaną w NATO, ale Europa musi zwiększyć wysiłki obronne

przez Jakub Stolarz
0 komentarze

Rubio potwierdza zaangażowanie USA w NATO

W dniach 3-4 kwietnia 2025 roku sekretarz stanu USA Marco Rubio spotkał się z ministrami spraw zagranicznych NATO w Brukseli, aby rozwiać obawy dotyczące przyszłości amerykańskiego zaangażowania w Sojusz Północnoatlantycki. Jak podaje Reuters, Rubio stanowczo odrzucił spekulacje o wycofaniu się USA, stwierdzając: „Jesteśmy tak aktywni w NATO, jak kiedykolwiek, a prezydent Trump chce, by Sojusz był silniejszy” (Reuters). Jego wizyta miała na celu uspokojenie sojuszników w obliczu napięć wywołanych polityką administracji Trumpa, w tym zapowiedziami ceł i kontrowersyjnymi wypowiedziami o Grenlandii.

Apel o większe wydatki na obronność

Centralnym punktem wizyty Rubio był apel o zwiększenie wydatków obronnych przez członków NATO. Jak relacjonuje Reuters, sekretarz stanu zaproponował ścieżkę do osiągnięcia poziomu 5% PKB na obronność, co znacznie przewyższa obecny cel 2% (Reuters). „Silniejsze NATO wymaga większych zdolności” – podkreślił Rubio, choć zaznaczył, że jest to długoterminowy cel. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte poparł ideę zwiększenia wysiłków, wskazując na konieczność przekroczenia 3% PKB przez Europę i Kanadę w odpowiedzi na zagrożenia ze strony Rosji i Chin. Jednak europejscy ministrowie, jak portugalski Paulo Rangel, uznali cel 5% za „prawdopodobnie za wysoki” – donosi AP News (AP News).

Ukraina: Współpraca, a nie wykluczenie

W kontekście wojny na Ukrainie artykuł rozwiewa wcześniejsze niejasności. Wbrew spekulacjom o wykluczeniu Europy z negocjacji pokojowych, Rubio w lutym 2025 roku podkreślał, że Europa i Ukraina będą częścią rozmów pokojowych, jeśli Rosja okaże poważne zamiary – podaje Reuters (Reuters). Podczas spotkania w Brukseli nie pojawiły się dowody na zmianę tego stanowiska, co sugeruje, że napięcia dotyczą raczej różnic w podejściu do sankcji i wsparcia militarnego niż formalnego wykluczenia. NATO potwierdza kontynuację wsparcia dla Ukrainy (NATO).

Grenlandia: Retoryka Trumpa, ale brak rozmów

Zainteresowanie prezydenta Trumpa Grenlandią, należącą do Danii, pozostaje źródłem napięć. Jak przypomina AP News, Trump w ostatnich miesiącach krytykował Danię za odmowę sprzedaży terytorium, co wywołało dyplomatyczne tarcia (AP News). Jednak podczas wizyty Rubio temat ten nie pojawił się w oficjalnych rozmowach z duńskim ministrem spraw zagranicznych Larsem Løkke Rasmussenem, co wskazuje, że pozostaje on raczej retorycznym niż praktycznym punktem spornym.

Przyszłość wojsk USA w Europie

Europejscy sojusznicy obawiają się redukcji amerykańskiej obecności militarnej, obecnie liczącej około 100 tys. żołnierzy. Choć spekulacje o wycofaniu 20-50 tys. osób krążą w mediach, brak konkretnych dowodów na takie plany – zauważa AP News. Rutte uspokajał, że „USA nie planują nagłego wycofania” (Reuters), ale przyznał, że Waszyngton równoważy swoje zasoby między Europą a regionem Indo-Pacyfiku. Rubio nie odniósł się bezpośrednio do tej kwestii, skupiając się na wzmacnianiu Sojuszu.

Droga do szczytu w Hadze

Spotkanie w Brukseli przygotowuje grunt pod czerwcowy szczyt NATO w Hadze, gdzie przywódcy omówią przyszłość Sojuszu. Jak podkreśla NATO, kluczowe będą kwestie podziału obciążeń, odpowiedzi na Rosję i utrzymania jedności transatlantyckiej (NATO). Rubio, postrzegany jako pragmatyczny głos w administracji Trumpa, stara się budować mosty, ale Europa przygotowuje się na większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo.

Podsumowanie

Wizyta Rubio w Brukseli potwierdza zaangażowanie USA w NATO, ale stawia przed Europą wyzwanie zwiększenia wydatków i zdolności obronnych. Napięcia wokół Ukrainy i Grenlandii pozostają, choć nie dominują rozmów. Sojusz stoi przed testem jedności, który rozstrzygnie się w nadchodzących miesiącach.


Źródła:

Może Ci się również podobać

Zostaw komentarz