Dziś, 9 kwietnia 2025 roku, temat obecności wojsk amerykańskich w Polsce ponownie znalazł się w centrum uwagi. Decyzja o relokacji personelu i sprzętu wojskowego USA z Jasionki pod Rzeszowem do innych lokalizacji w kraju wywołała szeroką dyskusję wśród polityków, ekspertów i opinii publicznej. Czy jest to jedynie optymalizacja operacji wojskowych, jak twierdzą władze, czy też sygnał głębszych zmian w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych? Oto najnowsze informacje w tej sprawie.
„Zmiana na plus” – optymizm szefa MON
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, w programie „Graffiti” na antenie Polsat News podkreślił, że relokacja amerykańskich żołnierzy to krok korzystny dla Polski. „Stan żołnierzy amerykańskich w Polsce, pomimo że się nie zmienia, to jest bardziej dedykowany dla Polski niż dla pomocy Ukrainie, więc to jest zmiana na plus” – stwierdził Kosiniak-Kamysz, jak podaje Polsat News. Minister zaznaczył, że decyzja o przeniesieniu zapadła jeszcze za administracji Joe Bidena, a jej finalizacja następuje po kilku miesiącach uzgodnień z sojusznikami.
Według szefa MON, obecność Amerykanów w Polsce pozostaje niezachwiana – liczba żołnierzy, szacowana na około 10 tysięcy, nie ulega redukcji. Zamiast tego zmienia się ich przeznaczenie: z wsparcia dla Ukrainy na wzmocnienie bezpieczeństwa Polski. Kosiniak-Kamysz wyjaśnił również, że Amerykanie sami decydują o momencie ogłoszenia takich ruchów, co tłumaczy, dlaczego informacja nie została podana wcześniej. „To jest nasza sprawa. To nasz dowódca komunikuje, gdzie są nasze wojska” – miał usłyszeć od strony amerykańskiej, jak relacjonuje Polsat News.
Kulisy decyzji i reakcja rządu
Dowództwo armii USA w Europie i Afryce (USAREUR-AF) ogłosiło w poniedziałek, 7 kwietnia 2025 roku, że relokacja z Jasionki jest częścią szerszej strategii optymalizacji operacji wojskowych. Jak podaje komunikat cytowany przez Wirtualną Polskę, celem jest poprawa wsparcia dla sojuszników i zwiększenie efektywności działań. Przeniesienie obejmuje kilkuset żołnierzy, którzy trafią do kilku wskazanych baz w Polsce, choć konkretne lokalizacje nie zostały jeszcze ujawnione. Kosiniak-Kamysz wspomniał, że decyzja była konsultowana ze Sztabem Generalnym Wojska Polskiego, a Polska wskazała odpowiednie miejsca dla amerykańskich jednostek.
Premier Donald Tusk również uspokajał, że relokacja była planowana od dawna i nie oznacza wycofania wojsk USA z Polski. „Amerykanie zapewnili, że ich żołnierze nadal będą stacjonowali w Polsce” – powiedział Tusk, cytowany przez Onet. Podkreślił, że zmiana jest zgodna z ustaleniami ze szczytu NATO w Waszyngtonie w lipcu 2024 roku, gdzie postanowiono, że odpowiedzialność za hub logistyczny w Jasionce przejmą inni sojusznicy, m.in. Norwegia, Niemcy i Wielka Brytania.
Kontrowersje i głos opozycji
Nie wszyscy podzielają optymizm rządu. Były premier Mateusz Morawiecki, komentując decyzję USA, stwierdził, że jest to „zła wiadomość dla Polski”. Jak podaje Wirtualna Polska, Morawiecki zasugerował, że prezydent Donald Trump „wątpi w relacje z obecnym rządem polskim”, co może wpłynąć na bezpieczeństwo kraju. Zdaniem byłego premiera, przeniesienie żołnierzy z Jasionki – kluczowego hubu dla wsparcia Ukrainy – może osłabić pozycję Polski w regionie, zwłaszcza jeśli nowa lokalizacja nie będzie równie strategiczna.
Krytyka Morawieckiego kontrastuje z zapewnieniami rządu, że relokacja nie wpłynie negatywnie na zdolności obronne Polski ani na wsparcie dla Ukrainy. Jednak brak szczegółów dotyczących nowych lokalizacji żołnierzy budzi pytania o rzeczywiste intencje USA i ich przyszłe zaangażowanie na wschodniej flance NATO.
Co dalej z obecnością USA w Polsce?
W tle decyzji o relokacji pojawiają się doniesienia o możliwych szerszych zmianach w polityce militarnej Stanów Zjednoczonych. Jak podaje Onet, powołując się na NBC News, Pentagon rozważa wycofanie nawet 10 tysięcy żołnierzy z Europy Wschodniej, w tym z Polski i Rumunii. Choć rząd polski zaprzecza, by takie rozmowy miały miejsce, wariant ten „nie jest wykluczony”, co podkreśla niepewność związaną z nową administracją Donalda Trumpa.
Eksperci zwracają uwagę, że relokacja może być odpowiedzią na zmieniające się priorytety USA, w tym większy nacisk na rywalizację z Chinami. Jednocześnie Polska pozostaje kluczowym sojusznikiem w NATO, co potwierdzają niedawne kontrakty zbrojeniowe – m.in. na systemy Wisła czy śmigłowce Apache – warte miliardy dolarów.
Podsumowanie: Stabilność czy niepokój?
Relokacja wojsk USA z Jasionki to na razie zmiana organizacyjna, która – według rządu – wzmacnia bezpieczeństwo Polski. Jednak brak pełnej przejrzystości i krytyka opozycji podsycają debatę na temat długoterminowych intencji Stanów Zjednoczonych. W najbliższych tygodniach kluczowe będzie ujawnienie nowych lokalizacji oraz reakcja NATO na dalsze ruchy Amerykanów. Na razie jedno jest pewne: obecność wojsk USA w Polsce pozostaje faktem, choć jej charakter ewoluuje.
Źródła:
- Polsat News, „Władysław Kosiniak-Kamysz o relokacji amerykańskich żołnierzy: Zmiana na plus”, 9 kwietnia 2025, https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-04-09/wladyslaw-kosiniak-kamysz-o-relokacji-amerykanskich-zolnierzy-zmiana-na-plus/
- Wirtualna Polska, „Relokacja wojsk USA z Jasionki. Morawiecki uderza w rząd”, 9 kwietnia 2025, https://wiadomosci.wp.pl/relokacja-wojsk-usa-z-jasionki-morawiecki-uderza-w-rzad-7144070586481632a
- Onet, „Co dalej z obecnością wojsk USA w Polsce? Ten wariant nie jest wykluczony”, 9 kwietnia 2025, https://wiadomosci.onet.pl/kraj/co-dalej-z-obecnoscia-wojsk-usa-w-polsce-ten-wariant-nie-jest-wykluczony/thkdbh5