Rosyjska reakcja na decyzję Polski o wypowiedzeniu Konwencji Ottawskiej: słowa Marii Zacharowej
W ostatnich dniach decyzja Polski, Litwy, Łotwy i Estonii o wycofaniu się z Konwencji Ottawskiej, zakazującej używania, produkcji, składowania i przekazywania min przeciwpiechotnych, wywołała szerokie echo na arenie międzynarodowej. Szczególną uwagę przyciągnęła reakcja Rosji, której rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maria Zacharowa, ostro skomentowała ten krok, zapowiadając działania odwetowe. Wypowiedź Zacharowej stała się kolejnym elementem napięć między Rosją a państwami NATO, zwłaszcza tymi położonymi na wschodniej flance Sojuszu.
Tło decyzji Polski i krajów bałtyckich
Jak podaje Interia Wydarzenia, 18 marca 2025 roku ministrowie obrony Polski, Estonii, Łotwy i Litwy wydali wspólne oświadczenie, w którym jednogłośnie zarekomendowali wypowiedzenie Konwencji Ottawskiej. Według komunikatu Ministerstwa Obrony Narodowej Litwy, cytowanego przez Wirtualną Polskę, decyzja ta została uzasadniona pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa w regionie, wynikającym z agresywnej polityki Rosji, w tym jej działań na Ukrainie, oraz ciągłego zagrożenia dla państw NATO graniczących z Rosją i Białorusią. „Od czasu ratyfikacji Konwencji o zakazie min przeciwpiechotnych sytuacja bezpieczeństwa w naszym regionie uległa fundamentalnemu pogorszeniu” – czytamy w oświadczeniu litewskiego resortu obrony.
Polska ratyfikowała Konwencję Ottawską w 2012 roku, zobowiązując się do przestrzegania jej postanowień, w tym zniszczenia zapasów min przeciwpiechotnych, co zakończono w 2017 roku. Teraz jednak, w odpowiedzi na zmieniające się realia geopolityczne, rząd w Warszawie, wraz z krajami bałtyckimi, uznał, że ograniczenia narzucone przez traktat mogą osłabiać zdolności obronne w potencjalnym konflikcie.
Reakcja Marii Zacharowej
Według agencji RIA Novosti, 20 marca 2025 roku Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, odniosła się do decyzji Polski i państw bałtyckich w sposób jednoznacznie krytyczny. „Oczywiście podejmiemy kroki odwetowe w celu zapewnienia obrony i bezpieczeństwa narodowego, w tym wojskowo-technicznego” – stwierdziła Zacharowa, cytowana przez RIA Novosti. Jak podaje Wirtualna Polska, dodała, że wycofanie się z Konwencji Ottawskiej przez te kraje „doprowadzi do dalszej eskalacji napięć oraz degradacji sytuacji w dziedzinie bezpieczeństwa regionalnego i międzynarodowego”.
Słowa Zacharowej wywołały szczególne zainteresowanie z kilku powodów. Po pierwsze, Rosja nigdy nie była stroną Konwencji Ottawskiej – podobnie jak inne mocarstwa, takie jak USA, Chiny czy Indie – i aktywnie korzysta z min przeciwpiechotnych, między innymi w konflikcie na Ukrainie. Po drugie, jej groźba „kroków odwetowych” pozostaje niejasna, co rodzi spekulacje na temat tego, jakie działania Moskwa mogłaby podjąć w odpowiedzi na decyzję państw NATO.
Polski kontrargument
Na reakcję Zacharowej szybko odpowiedział minister spraw zagranicznych Polski, Radosław Sikorski. Jak podaje Wirtualna Polska w artykule z 20 marca 2025 roku, Sikorski stwierdził: „Klasyka sowieckiej dyplomacji. Rosja grozi nam odwetem za wyjście z konwencji o minach przeciwpiechotnych, do której sama nie należy”. Tę samą wypowiedź Sikorski opublikował na platformie X tego samego dnia, co potwierdza Interia Wydarzenia. Sikorski podkreślił absurd sytuacji, w której Rosja, niebędąca sygnatariuszem traktatu, krytykuje Polskę za wycofanie się z niego, jednocześnie sama stosując tego rodzaju broń w działaniach wojennych.
Polskie władze, w tym premier Donald Tusk i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, konsekwentnie argumentują, że decyzja o wypowiedzeniu Konwencji Ottawskiej jest podyktowana wyłącznie potrzebą wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego. Podkreślają, że mimo wycofania się z traktatu Polska pozostanie wierna międzynarodowemu prawu humanitarnemu, w tym zasadom ochrony ludności cywilnej w czasie konfliktów zbrojnych.
Międzynarodowe reperkusje
Wypowiedź Zacharowej nie była jedyną reakcją na decyzję Polski i krajów bałtyckich. Norwegia, jeden z sygnatariuszy Konwencji Ottawskiej, wyraziła zaniepokojenie tym krokiem. Według norweskiego szefa dyplomacji, Espena Bartha Eide, cytowanego w mediach międzynarodowych, przestrzeganie międzynarodowych zobowiązań rozbrojeniowych jest szczególnie ważne w czasach konfliktu, a miny przeciwpiechotne nie powinny być stosowane we współczesnym świecie. Z kolei inne państwa NATO, zwłaszcza te bezpośrednio zagrożone przez Rosję, wydają się rozumieć motywacje Polski i jej sojuszników, choć oficjalnie nie poparły jeszcze tej decyzji.
Wnioski
Wypowiedź Marii Zacharowej, jak podaje RIA Novosti, wpisuje się w szerszy kontekst rosyjskiej polityki zastraszania i prób destabilizacji jedności Zachodu. Groźba „kroków odwetowych” może być zarówno retorycznym straszakiem, jak i zapowiedzią realnych działań militarnych lub hybrydowych, skierowanych przeciwko Polsce i krajom bałtyckim. Z drugiej strony, decyzja o wypowiedzeniu Konwencji Ottawskiej przez te państwa świadczy o ich determinacji w budowaniu zdolności obronnych w obliczu rosnącego zagrożenia ze Wschodu.
Spór wokół Konwencji Ottawskiej pokazuje, jak trudne jest pogodzenie ideałów rozbrojenia z brutalnymi realiami geopolityki. Polska i jej sojusznicy stoją przed wyzwaniem przekonania świata, że ich krok nie jest eskalacją, lecz konieczną odpowiedzią na agresywną postawę Rosji. Tymczasem słowa Zacharowej, według RIA Novosti, jedynie podsycają atmosferę napięcia, która od lat dominuje w relacjach między Moskwą a NATO.
Pełna lista źródeł
- Wiadomości WP – „Sikorski odpowiada Zacharowej. 'Klasyka sowieckiej dyplomacji'” (20 marca 2025, 19:44 CET). Dostępne na: wiadomosci.wp.pl.
- Interia Wydarzenia – „Konwencja ottawska. Sikorski zareagował na groźbę z Rosji. 'Klasyka sowieckiej dyplomacji'” (20 marca 2025, 12:27 CET). Dostępne na: wydarzenia.interia.pl.
- RIA Novosti – Wypowiedź Marii Zacharowej z 20 marca 2025 o „krokach odwetowych”.
- Ministerstwo Obrony Narodowej Litwy – Oświadczenie z 18 marca 2025, cytowane przez Wirtualną Polskę.
- X – Wpis Radosława Sikorskiego z 20 marca 2025: „Klasyka sowieckiej dyplomacji. Rosja grozi nam odwetem za wyjście z konwencji o minach przeciwpiechotnych, do której sama nie należy”.