Rosnący potencjał polskiego przemysłu obronnego
Polska ma szansę stać się jednym z kluczowych ośrodków technologii obronnych oraz dual-use (o podwójnym, cywilno-wojskowym zastosowaniu) w Europie. Jak wskazują eksperci kancelarii Baker McKenzie, wynika to z kilku czynników: znacznych wydatków na zbrojenia, wysokiego wolumenu zamówień od międzynarodowych dostawców oraz strategicznej roli Polski w kontekście wojny w Ukrainie. Te elementy przyciągają uwagę globalnych producentów technologii i inwestorów, którzy widzą w Polsce stabilny rynek z dużym potencjałem.
Według danych, Polska przeznacza na obronność nawet 5% swojego PKB, co plasuje ją wśród liderów NATO pod względem wydatków na ten cel. Dodatkowo, możliwość skorzystania z unijnego programu ReArm o wartości 150 mld euro otwiera przed polskim przemysłem nowe perspektywy. Jak podkreśla Konrad Gołota, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, kluczem jest mądre inwestowanie tych środków, aby uniknąć przeinwestowania i zapewnić długoterminowy rozwój branży.
Zmiana podejścia inwestorów do sektora obronnego
Jeszcze kilka lat temu inwestorzy prywatni, w tym fundusze private equity i venture capital, unikali sektora obronnego ze względu na skomplikowane regulacje, długi czas zwrotu z inwestycji oraz ryzyka reputacyjne. Sytuacja uległa jednak zmianie. Jak zauważa Aleksander Kłak, przewodniczący komitetu inwestycyjnego RKKVC, technologie obronne i dual-use stały się jednym z najbardziej perspektywicznych obszarów inwestycyjnych. „To dzięki inwestycjom obronnym powstały takie centra innowacji jak Silicon Valley czy Boston. W Polsce brakuje tej infrastruktury, ale pojawiają się obiecujące inicjatywy” – dodaje Mateusz Bodio, założyciel RKKVC.
Rosnące zainteresowanie sektorem prywatnym potwierdzają także prawnicy Baker McKenzie, którzy obserwują napływ zagranicznych firm, w tym z USA i Korei Południowej, zainteresowanych współpracą z polskimi przedsiębiorstwami oraz lokowaniem swoich europejskich centrów w Polsce. Atutami kraju są członkostwo w NATO i UE, stabilna sytuacja ekonomiczna, a także dostęp do wysoko wykwalifikowanej kadry inżynieryjnej i informatycznej.
Technologie dual-use i ich znaczenie
Technologie dual-use, które mogą być wykorzystywane zarówno w celach cywilnych, jak i wojskowych, zyskują na znaczeniu w obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej. Jak podaje Radzym Wójcik z Baker McKenzie, technologiczni wizjonerzy, którzy zmienili takie branże jak transport czy finanse, teraz coraz śmielej wkraczają w przemysł obronny. „Obecna sytuacja geopolityczna i zapowiadane przez wiele państw intensywne zbrojenia stymulują popyt, czyniąc tę branżę jeszcze ciekawszą dla innowatorów i inwestorów” – podkreśla Wójcik.
Przykładem może być rozwój technologii cyfrowych, takich jak rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, satelitach czy analizie danych, które wspierają zarówno wojsko, jak i sektor cywilny. Artur Józefiak z Accenture wskazuje na potencjał blisko miliona pracowników polskich centrów usług wspólnych, którzy mogliby wspierać rozwój takich technologii, pod warunkiem dostosowania ich kompetencji do standardów NATO.
Wyzwania i rekomendacje
Mimo optymistycznych perspektyw, Polska stoi przed wyzwaniami, które mogą zahamować rozwój sektora obronnego. Radosław Nożykowski z Baker McKenzie zwraca uwagę na potrzebę większej elastyczności w regulacjach. „Kontrola i wysoki poziom regulacji są oczywiste w branży obronnej, ale pewien poziom elastyczności jest potrzebny, jeśli chcemy aktywnego zaangażowania ze strony przedsiębiorstw” – mówi Nożykowski.
Dodatkowo, jak podkreśla Michał Baranowski, wiceminister rozwoju i technologii, kluczowe jest stworzenie strategii dla przemysłu obronnego, która ma zostać zaprezentowana do końca 2025 roku. Strategia ta powinna zsynchronizować działania firm państwowych i prywatnych, aby w pełni wykorzystać potencjał polskiego przemysłu.
Rola wojny w Ukrainie w przyspieszeniu innowacji
Wojna w Ukrainie znacząco wpłynęła na dynamikę rozwoju technologii obronnych. Ukraina, współpracując blisko z sektorem zbrojeniowym, skróciła czas potrzebny na wdrożenie nowych technologii militarnych, przekazując firmom dane i potrzeby zgłaszane bezpośrednio z frontu. Jak podają prawnicy Baker McKenzie, zapotrzebowanie na innowacje jest ogromne, a czas od stworzenia nowego rozwiązania do jego użycia w warunkach bojowych znacznie się skrócił.
Polska, jako kluczowy sojusznik Ukrainy, może czerpać z tych doświadczeń, rozwijając własne technologie i wzmacniając pozycję na globalnym rynku obronnym. Marcin Idzik z Polskiej Grupy Zbrojeniowej wskazuje, że polski sprzęt, przetestowany w warunkach wojennych na Ukrainie, zyskuje zainteresowanie krajów NATO, co otwiera drzwi do eksportu.
Perspektywy na przyszłość
Eksperci są zgodni, że Polska ma szansę stać się liderem w technologiach obronnych i dual-use, pod warunkiem konsekwentnego wspierania innowacji na poziomie rządowym i rynkowym. Jak zauważa Nożykowski, przeorganizowanie łańcuchów dostaw w sektorze obronnym, z powodów politycznych, bezpieczeństwa i ekonomicznych, może uczynić Polskę nowym centrum technologicznym Europy.
Inwestorzy są gotowi mocniej zaangażować się w region, jeśli zobaczą jasne działania wspierające rozwój technologii dual-use. Kluczowe będzie połączenie tradycyjnego przemysłu z nowoczesnymi technologiami oraz dostosowanie regulacji do potrzeb dynamicznie rozwijającego się rynku. Wraz z rosnącym zainteresowaniem globalnych graczy i strategicznym położeniem Polski, kraj ma szansę nie tylko wzmocnić swoje bezpieczeństwo, ale także stać się kołem zamachowym europejskiej gospodarki obronnej.
Źródła:
- Biznes PAP: „Polska może stać się ważnym ośrodkiem technologii obronnych oraz dual-use w Europie”
- Focus on Business: „Polska może stać się ważnym ośrodkiem technologii obronnych oraz dual-use w Europie”
- PAP MediaRoom: „Baker McKenzie: Polska może stać się ważnym ośrodkiem technologii obronnych oraz dual-use w Europie”
- WNP.pl: „Prywatne firmy chcą włączyć się w produkcję dla polskiego wojska. Przybywa chętnych”
- Puls Biznesu: „Zbrojeniówka nie chce przeinwestować”