środa, 25 lutego, 2026

Partnerzy strategiczni

Rafał Brzoska zapowiada 400 propozycji deregulacji: Czy Polska gospodarka zyska nowe tempo?

przez Jakub Stolarz
0 komentarze

W ostatnich miesiącach temat deregulacji stał się jednym z kluczowych punktów debaty gospodarczej w Polsce. Rafał Brzoska, prezes InPostu i pełnomocnik przedsiębiorców ds. deregulacji, ogłosił ambitny plan złożenia 400 propozycji uproszczenia przepisów do 1 czerwca 2025 roku. Czy te zmiany mogą przynieść przełom dla polskich przedsiębiorców i obywateli? Przyglądamy się najnowszym informacjom na ten temat.

Intensywne prace nad deregulacją

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Rafał Brzoska, który w lutym 2025 roku został wybrany przez premiera Donalda Tuska do kierowania zespołem ds. deregulacji, zapowiedział, że do początku czerwca jego zespół przedstawi łącznie 400 propozycji zmian w przepisach. Celem jest zmniejszenie biurokratycznych obciążeń, które od lat utrudniają życie przedsiębiorcom i zwykłym obywatelom.

Według Brzoski, sukcesem będzie wprowadzenie w życie 150–200 z tych propozycji. „Jeśli z tych 400 wejdzie np. kilkanaście, to znaczy, że przegraliśmy z machiną państwa” – stwierdził w rozmowie z PAP. Przedsiębiorca podkreśla, że deregulacja nie jest jednorazowym działaniem, ale procesem ciągłym, szczególnie w obliczu szybko zmieniających się regulacji unijnych.

Pierwsze efekty już w czerwcu?

Brzoska wyraził nadzieję, że pierwsze zmiany mogą zostać wprowadzone już w czerwcu 2025 roku. Jak podaje portal Bankier.pl, wśród priorytetów znajdują się projekty związane z rozszerzeniem funkcjonalności cyfrowych narzędzi, takich jak aplikacja mObywatel czy Internetowe Konto Pacjenta. „To regulacje na tyle proste, że nie budzą wątpliwości i można je uruchomić, wydając np. rozporządzenie na poziomie ministerialnym” – wyjaśnił Brzoska.

Co ciekawe, wsparcie dla deregulacji płynie nie tylko ze strony biznesu, ale również administracji publicznej. Jak zauważa Brzoska, urzędnicy sami zgłaszają propozycje uproszczeń w ramach swoich ministerstw, wskazując, że przez lata ich sugestie zmian były ignorowane. To pokazuje, że potrzeba reform jest powszechnie odczuwana.

Wyzwania i bariery

Mimo optymistycznych zapowiedzi, Brzoska wskazuje na poważne wyzwania. Jednym z nich jest brak koordynacji między resortami, co prowadzi do chaosu legislacyjnego. Jako przykład podaje system kaucyjny opakowań, który ma wkrótce wejść w życie, ale wciąż budzi wiele pytań wśród przedsiębiorców.

Kolejnym problemem jest tendencja polskich ustawodawców do „ulepszania” unijnych dyrektyw przez dodawanie własnych regulacji. Według Brzoski, polska implementacja dyrektywy o kryptowalutach czy przepisów RODO jest bardziej restrykcyjna niż w innych krajach UE, co obniża konkurencyjność krajowych firm. „Gdybyśmy wdrażali dyrektywy unijne, po prostu tłumacząc je, byłoby znacznie mniej skarg” – ocenił.

Deregulacja jako szansa dla gospodarki

Inicjatywa Brzoski spotkała się z pozytywnym odbiorem wśród przedsiębiorców. Jak podaje portal wnp.pl, uproszczenie przepisów może znacząco ułatwić prowadzenie działalności gospodarczej i poprawić jakość życia obywateli. Wśród wcześniej przedstawionych propozycji znalazły się m.in. zasada „milczącego załatwienia sprawy”, która zakłada, że brak odpowiedzi urzędu w terminie oznacza zgodę na wniosek obywatela, czy uproszczenie egzekucji należności dla małych firm.

Premier Donald Tusk podkreśla, że deregulacja jest priorytetem rządu. Według informacji z portalu gov.pl, w marcu 2025 roku Rada Ministrów przyjęła pierwszy pakiet deregulacyjny, zawierający ponad 40 uproszczeń dla przedsiębiorców. Szef rządu wyraził nadzieję, że parlament poprze kolejne zmiany, które zmniejszą obciążenia administracyjne.

Co dalej z deregulacją?

Brzoska jasno zaznacza, że jego rola zakończy się 1 czerwca, po 100-dniowej misji. „Od początku mówiłem, że przyjmuję wyzwanie tylko na 100 dni – że rozpocznę cały proces, przyciągnę i zorganizuję ludzi, którzy pro bono będą chcieli tworzyć coś dobrego dla Polski” – powiedział. Jednak przedsiębiorca apeluje, by zespół ds. deregulacji działał stale, monitorując zarówno stare, jak i nowe przepisy.

Czy ambitny plan Brzoski przyniesie realne zmiany? Wiele zależy od współpracy rządu, parlamentu i administracji. Jak pokazują dotychczasowe postępy, potencjał jest ogromny, ale sukces wymaga determinacji i konsekwencji.

Źródła:

Może Ci się również podobać

Zostaw komentarz