Wprowadzenie: Burza wokół deregulacji
W ostatnich tygodniach temat deregulacji polskiej gospodarki, prowadzony przez zespół pod przewodnictwem Rafała Brzoski, szefa InPostu, stał się jednym z kluczowych punktów debaty politycznej. Premier Donald Tusk powierzył Brzosce zadanie przygotowania pakietu zmian mających ułatwić działalność przedsiębiorcom, jednak plany te napotkały opór ze strony Lewicy, która zapowiada otwartą krytykę części propozycji. Jakie są najnowsze informacje w tej sprawie i dlaczego budzą one tyle emocji?
Lewica szykuje kontratak
Jak podaje portal Money.pl, Lewica planuje zorganizować konferencję prasową, na której otwarcie skrytykuje niektóre pomysły zespołu Brzoski. Według informacji uzyskanych przez dziennikarzy, partia zamierza zablokować około jednej trzeciej propozycji, wskazując na ich „antypracowniczy” charakter. „Zablokujemy pewnie jedną trzecią z tych pomysłów, pokażemy absurdy” – cytuje Money.pl anonimowego polityka Lewicy. Wśród budzących sprzeciw propozycji wymienia się m.in. dostosowanie przepisów BHP do „rozwiązań światowych”, takich jak wprowadzenie szafek rotacyjnych zamiast indywidualnych dla pracowników, czy skrócenie okresu przechowywania dokumentacji pracowniczej z 10 do 5 lat.
Włodzimierz Czarzasty, lider Nowej Lewicy, w rozmowie z TVN24 podkreślił, że partia nie zgodzi się na zmiany uderzające w prawa pracownicze. „Na pewno nie zgodzimy się na wszystkie zapisy deregulacyjne, które będą uderzały w pracownika” – stwierdził. Sprzeciw Lewicy wspiera Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ), które również wyraża obawy wobec niektórych postulatów.
Postępy prac zespołu Brzoski
Mimo kontrowersji zespół Brzoski kontynuuje prace, przekazując rządowi kolejne propozycje. Jak poinformował Maciej Berek, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, rozpatrzono dotychczas 173 postulaty deregulacyjne. Z tej puli 108 (62%) zostało zaakceptowanych, w tym 11 już zrealizowano, a 17 znajduje się w procesie legislacyjnym. 26 propozycji wymaga dalszych analiz, a 32 odrzucono, głównie ze względu na kwestie bezpieczeństwa i stabilności finansów publicznych.
Sam Brzoska, który zakończy swoją rolę w zespole pod koniec maja 2025 roku, podkreśla, że celem jest uproszczenie biurokratycznych procedur i wsparcie przedsiębiorców. Wśród zgłoszonych pomysłów znalazły się m.in. wprowadzenie „milczącego załatwienia sprawy” (automatyczne rozpatrzenie wniosku na korzyść obywatela w przypadku braku odpowiedzi urzędu w terminie) oraz ułatwienia dla osób z trwałymi niepełnosprawnościami, by nie musiały regularnie udowadniać swojego stanu w ZUS.
Premier Tusk pod presją
Donald Tusk zapowiadał, że w tym tygodniu może dojść do konferencji, na której przedstawi „masywny pakiet deregulacyjny”. Ostatecznie jednak, jak poinformowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, wydarzenie to zostało przełożone na okres poświąteczny. Decyzja ta może być związana z napięciami w koalicji rządowej, gdzie Lewica wyraźnie dystansuje się od części reform.
Premier podkreśla znaczenie współpracy z przedsiębiorcami i stroną społeczną, wskazując, że ponad 90% zgłoszonych propozycji jest realizowanych lub podlega dalszemu opracowaniu. „To, że tysiące ludzi odpowiedziało na wasze zaangażowanie, pokazuje, jak ważny był to impuls” – powiedział Tusk, zwracając się do Brzoski podczas jednego ze spotkań.
Kontrowersje i szerszy kontekst
Nie wszystkie propozycje zespołu Brzoski spotykają się z krytyką. Część z nich, jak zniesienie obowiązku drukowania paragonów przy płatnościach bezgotówkowych czy uproszczenie egzekucji należności dla małych firm, zyskała poparcie przedsiębiorców. Jednak pomysły takie jak rzadsze kontrole firm czy zniesienie obowiązku zatrudniania cudzoziemców na umowę o pracę wzbudziły obawy o potencjalne nadużycia.
Ekonomista Tomasz Makarewicz w opinii dla Money.pl ostrzega, że bezrefleksyjna deregulacja może prowadzić do chaosu legislacyjnego. „Tym, czego potrzebujemy, jest racjonalizacja przepisów, a nie deregulacja” – przekonuje, wskazując na konieczność zachowania równowagi między uproszczeniem procedur a ochroną interesów społecznych.
Podsumowanie: Co dalej z deregulacją?
Konflikt między Lewicą a zespołem Brzoski pokazuje, jak trudne jest pogodzenie interesów przedsiębiorców, pracowników i rządu. W najbliższych tygodniach kluczowe będzie, czy premier Tusk zdoła przekonać koalicjantów do wsparcia pakietu deregulacyjnego, czy też Lewica zablokuje część reform. Zakończenie prac zespołu Brzoski w maju 2025 roku nie oznacza końca debaty – wiele będzie zależeć od tego, jak rząd wdroży zaproponowane zmiany i czy zyska dla nich poparcie społeczne.
Źródła:
- Money.pl, „Lewica zaciąga hamulec ręczny dla deregulacji Brzoski”, https://www.money.pl/gospodarka/lewica-zaciaga-hamulec-reczny-dla-deregulacji-brzoski-7148911094356480a.html
- Money.pl, „Lewica uderzy w deregulację? Czarzasty zabrał głos w sprawie ustaleń money.pl”, https://www.money.pl
- Biznes Interia, „Czarne chmury nad deregulacją Brzoski? Lewica chce storpedować jego pomysły”, https://biznes.interia.pl
- Money.pl, „Propozycje Brzoski wpadły w rządowe 'sito’. Oto efekty”, https://www.money.pl
- Infor.pl, „Deregulacja wystartowała! Brzoska ma już 111 propozycji: Jest nowa instytucja, tzw. milczące załatwienie sprawy”, https://www.infor.pl
- Money.pl, „Jednoznaczna deklaracja Brzoski ws. ważnej zmiany dla Polaków. 'To się już ruszyło’”, https://www.money.pl
- Money.pl, „Piła łańcuchowa to zły sposób na upraszczanie prawa [OPINIA]”, https://www.money.pl[](https://www.money.pl/gospodarka/pila-lancuchowa-to-zly-sposob-na-upraszczanie-prawa-opinia-7139961821743968a.html)