środa, 25 lutego, 2026

Partnerzy strategiczni

Słabe dane o produkcji przemysłowej w Polsce: Wojny handlowe ciążą na perspektywach gospodarczych

przez Jakub Stolarz
0 komentarze

Rozczarowujące wyniki produkcji przemysłowej i budowlanej

Dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) za marzec 2025 roku wskazują na stagnację w polskim przemyśle oraz niespodziewany spadek w sektorze budowlano-montażowym. Produkcja przemysłowa wzrosła zaledwie o 2,5% rok do roku (rdr), co było wynikiem znacznie poniżej oczekiwań analityków, którzy prognozowali wzrost na poziomie 3,6% rdr. W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 8,6%, jednak po wyeliminowaniu czynników sezonowych produkcja była o 0,7% niższa niż w lutym 2025 roku.

Jeszcze bardziej rozczarowujące okazały się dane dotyczące produkcji budowlano-montażowej, która spadła o 1,1% rdr, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 5,6%. Pomimo korzystnych warunków pogodowych i niskiej bazy odniesienia z marca 2024 roku, sektor budowlany nie zdołał odbić. Ekonomiści wskazują na mieszane sygnały dotyczące rozpoczynającego się cyklu inwestycji publicznych, co dodatkowo komplikuje prognozy na najbliższe miesiące.

Ceny produkcji w dół, niepewność rośnie

Ceny produkcji przemysłowej w marcu 2025 roku spadły o 1,1% rdr oraz o 0,3% w ujęciu miesięcznym, co było zgodne z prognozami analityków PAP Biznes. Spadek cen odzwierciedla presję deflacyjną w sektorze przemysłowym, wynikającą m.in. ze słabego popytu na rynkach zagranicznych.

Według analityków ING Banku Śląskiego, kluczowym czynnikiem niepewności dla polskiego przemysłu są globalne wojny handlowe, które nasiliły się po zapowiedziach protekcjonistycznej polityki handlowej prezydenta USA Donalda Trumpa. „Perspektywy dla przetwórstwa pozostają niepewne z powodu ryzyka globalnych wojen handlowych” – napisali w komentarzu ekonomiści ING. Jednocześnie wskazują, że krótkoterminowo produkcja w Europie, w tym w Polsce, może zostać chwilowo pobudzona przez budowanie zapasów w USA przed wprowadzeniem nowych ceł.

Wpływ wojen handlowych na polską gospodarkę

Zapowiedzi podwyżek ceł przez administrację Trumpa, szczególnie wobec Chin i Unii Europejskiej, budzą obawy o negatywny wpływ na polski eksport. Polska, jako kraj silnie zintegrowany z rynkiem unijnym i zależny od eksportu do Niemiec, może odczuć skutki ceł rykoszetem. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) obniżył prognozę wzrostu PKB Polski na 2025 rok z 3,5% do 3,2%, wskazując na mniejszą skłonność do konsumpcji i inwestycji w obliczu niepewności handlowej.

Jak podaje Business Insider, wyższe stawki celne mogą obniżyć PKB Polski nawet o 0,9 punktu procentowego w 2026 roku, a najbardziej ucierpią sektory eksportowe, takie jak odzieżowy, oraz inwestycje. Eksperci ING BSK podkreślają, że w okresie 90-dniowego zawieszenia ceł firmy mogą gromadzić zapasy, ale w dłuższej perspektywie sektor przemysłowy stoi przed ryzykiem zaburzeń w łańcuchach dostaw i spadku zamówień.

Sygnały nadziei w krótkim terminie

Mimo pesymistycznych prognoz, niektóre dane wskazują na możliwość krótkoterminowego ożywienia. Marcowe badanie PMI (Purchasing Managers’ Index) wykazało poprawę w zakresie nowych zamówień, co może być związane z budowaniem zapasów w USA. „Poprawa produkcji wśród polskich liderów eksportu to prawdopodobnie efekt zakupów przed wejściem ceł” – oceniają analitycy ING.

Dodatkowo, w marcu 2025 roku inflacja bazowa w Polsce utrzymała się na poziomie 3,6%, co wzmacnia oczekiwania na możliwe obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej już w maju. Obniżenie stóp mogłoby wspierać konsumpcję i inwestycje, częściowo łagodząc negatywny wpływ wojen handlowych.

Perspektywy na przyszłość: Ostrożny optymizm

Ekonomiści pozostają ostrożnie optymistyczni co do perspektyw polskiej gospodarki w 2025 roku. Według PKO BP, obecne spowolnienie ma charakter przejściowy, a dynamika PKB powinna przyspieszyć dzięki inwestycjom finansowanym z Krajowego Planu Odbudowy oraz funduszy unijnych. Jednak bez wyraźnego odbicia koniunktury w Europie, szczególnie w Niemczech, oraz w obliczu eskalacji wojen handlowych, osiągnięcie wzrostu powyżej 3% w 2025 roku może być trudne.

Podsumowanie

Dane o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej za marzec 2025 roku uwypukliły słabości polskiej gospodarki w obliczu globalnych wyzwań. Wojny handlowe, stagnacja w Europie i niepewność polityczna na świecie komplikują perspektywy dla polskiego przemysłu. Choć krótkoterminowe czynniki, takie jak budowanie zapasów w USA, mogą przynieść chwilową poprawę, długoterminowe prognozy pozostają obciążone ryzykiem. Polska gospodarka potrzebuje stabilizacji na rynkach międzynarodowych i wsparcia ze strony polityki monetarnej, aby powrócić na ścieżkę dynamicznego wzrostu.

Źródła:

Może Ci się również podobać

Zostaw komentarz